Główny partner portalu

fot. archiwum Doroty Borowskiej
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp

Dorota Borowska nie miała sobie równych podczas kajakarskich mistrzostw Europy, które w minionym tygodniu odbywały się w Poznaniu. Nasza reprezentantka zajęła pierwsze miejsce w wyścigu kanadyjkarek na 200 metrów.

 

Co najbardziej cieszy, Polka odniosła swój sukces w konkurencji olimpijskiej. Świeżo upieczona mistrzyni Starego Kontynentu w rozmowie z naszym portalem krótko skomentowała swoje osiągnięcie. – W trakcie przygotowań wiedzieliśmy, że jesteśmy gotowi na dobry rezultat. Czułam, że jestem silna, ale nie spodziewałam się, że aż tak. Czułam, że mam szansę wygrać, jednak nie wiedziałam, że z taką lekkością to przyjdzie. Ta wygrana pokazała nam, gdzie jesteśmy i że idziemy w dobrym kierunku. Z pewnością mogę powiedzieć, że dzięki niej mam siłę na ostatnią prostą przed igrzyskami. Jeśli chodzi o drogę przed Tokio, to w połowie czerwca lecimy na zgrupowanie do Portugalii, a 17 lipca wybieramy się do Japonii, gdzie głównym celem oprócz wyszlifowania formy jest aklimatyzacja do temperatury wilgotności i przestawienie się na czas regionalny – zdradza Borowska.

Przypomnijmy, że 23 lipca w stolicy Kraju Kwitnącej Wiśni rozpocznie się najważniejsza sportowa impreza czterolecia i potrwa do 8 sierpnia.

MACIEJ MIKOŁAJCZYK