Niemal trzy tygodnie temu Jarosław Hampel zakończył swoją bogatą karierę. Pożegnanie odbyło się na torze w Lublinie, czyli w miejscu, gdzie popularny „Mały” jest przez kibiców wielbiony. Nic dziwnego, że od razu pojawiły się spekulacje, iż po zakończeniu kariery zawodnika Hampel mógłby znaleźć zatrudnienie w Orlen Oil Motorze. Przynajmniej na razie jednak nic na to nie wskazuje.
Wicemistrz świata z 2010 i 2013 roku ostatnie dwa sezony spędził w Stelmet Falubazie Zielona Góra. To jednak na murawie obiektu przy Alejach Zygmuntowskich w Lublinie ogłosił, że kończy swoją karierę. – To tylko potwierdziło, że się dobrze czuł w środowisku lubelskim z naszymi kibicami, z czego bardzo się cieszę – mówi prezes Motoru, Jakub Kępa.
Hampel przez lata zyskał opinię wzorowego profesjonalisty. Biegle włada angielskim, jest lubiany w środowisku i jako, że sam niedawno był czynnym zawodnikiem, doskonale orientuje się w nowinkach technicznych. W dodatku trafnie umie przekazać swoje obserwacje. Wszystko to sprawia, że byłby cennym wzmocnieniem dla każdego klubu, czy to w roli trenera, czy doradcy.
Żużel. Kubera ocenia sezon 2025. Jednego bardzo żałuje
Żużel. Zostaną nowym hegemonem PGE Ekstraligi? Odważna teza!
Naturalnym kierunkiem wydawałby się Lublin i takie też plotki pojawiały się w ostatnim czasie. Sternik „Koziołków” jednak zaprzecza tym doniesieniom. – Pierwsze słyszę. Jesteśmy z Jarkiem w stałym kontakcie, wiem że aktualnie odpoczywa po sezonie, natomiast na ten temat nic mi nie wiadomo – mówi.
Prezes „Koziołków” przyznaje, że obecnie skupia się na kwestiach organizacyjnych po zakończonym sezonie i nie planuje zmian w sztabie szkoleniowym. – Na ten moment nie myślałem o takich ruchach. Teraz zajmuję się sprawami papierkowymi związanymi z końcem sezonu i przygotowaniami do kolejnego. Sztab jest sprawdzony i nie mam do niego zastrzeżeń – podsumowuje Kępa.








Żużel. Niefortunny powrót na tor. Australijczyk ponownie kontuzjowany
Żużel. Obawiał się o swoją przyszłość w Polsce. Nowej drużynie ma dać finał
Żużel. Kibice mogą być spokojni. Nie ma zamiaru zmieniać klubu
Żużel. Kościecha mówi wprost! Śni mu się medal
Żużel. Ratował Unię Tarnów wiele razy. Stawia warunek! „Serce się kraje”
Żużel. Mrozek popełnił duży błąd? „Miał jakiś powód”