Zawodnicy Abramczyk Polonii Bydgoszcz nie mogą narzekać na nudę podczas zgrupowania. Żużlowcy brali udział już w turnieju w padla, darta czy zmaganiach na torze kartingowym. Mamy dla Was galerię z tego ostatniego wydarzenia przygotowaną przez Jarosława Pabijana.
Ściganie na gokartach miało bardzo nietypowy przebieg. Jak informują bydgoszczanie, w ostatecznej klasyfikacji mocno namieszało jedno ze zdarzeń na torze z udziałem Krzysztofa Buczkowskiego.
Żużel. Canal Plus przesadził? Tak w Unii mówią o serialu – PoBandzie – Portal Sportowy
– W finale A naszej rywalizacji na torze GP Kart pierwszy na metę dojechał Krzysztof Buczkowski. Po weryfikacji okazało się, że „Buczek” otrzymał 5 sekund kary za nieprzepisowe zdarzenie na torze i spadł na… 5. miejsce. Przed tym zamieszaniem prowadził Wiktor Przyjemski, który stracił na tym i ostatecznie dojechał na 4. miejscu. Zawody wygrał Szymon Woźniak, przed Kaiem Huckenbeckiem i Tomem Brennanem – informuje Abramczyk Polonia.
Jak zatem widać, uśmiechów w Abramczyk Polonii przed startem zmagań nie brakuje. Gryfy mają jasny cel na sezon 2026. Bydgoszczanie w końcu chcą wywalczyć upragniony awans do PGE Ekstraligi.












