Liczba tygodnia

Kliknij→

Tyle punktów po dwóch turniejach IMP mają Bartosz Zmarzlik oraz Dominik Kubera

LICZBA TYGODNIA LOTTO

Tyle punktów po dwóch turniejach IMP mają Bartosz Zmarzlik oraz Dominik Kubera
fot. Facebook Red Bull Racing
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp

Ferrari ponownie oddało podium. Max Verstappen przebił się na pierwsze miejsce, a najlepsze trzy miejsca uzupełniły Mercedesy – Lewis Hamilton przed Georgem Russellem.

 

Do Budapesztu kierowcy przyjeżdżali z klarowną sytuacją, Ferrari nie miało już zbyt wielkich szans by powalczyć o cokolwiek w klasyfikacji. Jednak od początku weekendu Scuderia rzuciła rękawicę i dominowała w sesjach treningowych. W kwalifikacjach natomiast kierowcy z Maranello zostali pokonani przez Georga Russella, który po raz pierwszy w karierze zdobył pole position. Carlos Sainz pokonał zespołowego partnera przez co Charles Leclerc ustawił się dopiero na trzeciej pozycji. Red Bulle po problemach w czasówce startowały dopiero z 10 i 11 pozycji. Jeśli Ferrari chciało jeszcze podjąć jakąkolwiek walkę, to to mogła być ostatnia okazja.

Prognozy pogody zapowiadały deszcz, jednak niektórzy kierowcy postanowili wystartować na oponach średnich. Mimo nacisku ze strony Carlosa Sainza, George Russel obronił pierwszą pozycję na starcie. Lewis Hamilton przebił się na piątą lokatę, a kierowcy Red Bulla na P8 i P9. Na drugim okrążeniu pojawił się wirtualny samochód bezpieczeństwa ze względu na rozrzucone po torze części.

Na czwartym kółku rzuciło samochodem Fernando Alonso, co umożliwiło Verstappenowi przebicie się  na siódmą pozycję. Dwa okrążenia później Red Bulle kontynuowały szarżę i oba bolidy zyskały pozycję na kierowcach Alpine. Na dziewiątym okrążeniu Sergio Perez również uporał się z Estebanem Oconem, dzięki czemu Byki były już na szóstym i siódmym miejscu. Na 11. kółku Max Verstappen zbliżył się do walczących Lando Norrisa i Lewisa Hamiltona. Rozpoczęła się walka między trzema kierowcami. Na dojeździe do pierwszego zakrętu po wewnętrznej 7-krotny mistrz świata zaatakował swego rodaka. Kierowca McLarena musiał pokonać ten zakręt szerzej przez co stracił pozycję również na rzecz Verstappena.

Chwilę później Lando Norrisa wyprzedził również Sergio Perez. Na 14. kółku Charles Leclerc zbliżył się do Carlosa Sainza, jednak Ferrari nie odpowiadało na wezwania swojego pierwszego kierowcy. George Russell zjechał do boksu usuwając się z drogi kierowcom Scuderii. Do boksu zjechał również Max Verstappen. Miękkie opony zaczęły się poddawać. Ferrari postanowiło przedwcześnie ściągnąć Sainza na drugi średni komplet opon, przepuszczając Leclerca. Przez słaby pit stop Hiszpan wyjechał za Russellem. Do boksu zjechali wszyscy kierowcy startujący na miękkich oponach.

Zjeżdżać zaczęli również kierowcy na oponach średnich, Lewis Hamilton wyjechał za Maxem Verstappenem. Na 21. okrążeniu swoich mechaników odwiedził Charles Leclerc. Ferrari zdołało strategicznie zamienić miejscami swoich kierowców. W wyniku bratobójczej walki w Alpine dwie pozycje zdobył Daniel Ricciardo. Na 27. kółku Charles Leclerc wszedł w zasięg DRS za Georgem Russelem. Okrążenie później Monakijczyk zaczął atakować kierowcę Mercedesa, jednak ten zaciekle się bronił. Przez kolejne trzy okrążenia srebrna strzała broniła się wszystkimi siłami przed czerwonym bolidem. Na 31. kółku Russell musiał skapitulować i po przepięknym ataku wicelider klasyfikacji generalnej uporał się z Brytyjczykiem.

Chwilę później z ust Verstappena usłyszeliśmy „zaczyna kropić”. Jednak kolejny pit stop wykonany przez Red Bulla znów na opony średnie. Ferrari zmieniło opony w bolidzie Charlesa Leclerca na twarde. Zjazdem do mechaników również odpowiedział Mercedes, jednak Russell wyjechał za Maxem Verstappenem. Perez przepuścił Holendra. Charles Leclerc miał problem z twardymi oponami, które nie sprawdzają się na Hungaroringu.

Chwilę później Max Verstappen obrócił swój samochód, dzięki czemu odzyskał pozycję Charles Leclerc. Jednak twarde opony nie nadawały się do użytku i aktualny mistrz świata bezproblemowo uporał się z Monakijczykiem na 25 okrążeń przed końcem. Po zjeździe Lewisa Hamiltona liderem został Holender, a Russell zbliżył się do Leclerca. i 10 okrążeń później Mercedes znalazł się przed bolidem Ferrari. Scuderia postanowiła zmienić opony swojego lidera na miękkie. Monakijczyk wyjechał dopiero na szóstej pozycji.

Leclerc nie odrabiał strat do Pereza, natomiast szybko do Sainza zbliżał się Hamilton. Na 8 okrążeń przed końcem drugi kierowca Mercedesa znalazł się na podium. Chwilę później 7-krotny mistrz świata wyprzedził rodaka i kolegę z zespołu. Na trzy okrążenia przed końcem Valtteri Bottas zatrzymał się na torze na dwa okrążenia pojawił się wirtualny samochód bezpieczeństwa. Deszcz zaczął padać na ostatnim okrążeniu, jednak bez emocji kierowcy dojechali do mety.

Ferrari stara się robić wszystko by zmarnować każdą sytuację do odrobienia punktów w klasyfikacji. Mercedes wrócił na szczyt i walka czeka nas raczej o drugą pozycję w klasyfikacji konstruktorów, a nie o pierwsze. Czeka nas przerwa wakacyjna podczas której przez 2 tygodnie fabryki będą zamknięte, więc o poprawki będzie ciężko. Następny wyścig dopiero 28 sierpnia w Belgii, gdzie swoje pierwsze zwycięstwo w karierze w 2019 zdobył Charles Leclerc.

Wyniki Grand Prix Węgier:

1. Max Verstappen (Red Bull)

2. Lewis Hamilton (Mercedes)

3. George Russell (Mercedes)

4. Carlos Sainz (Ferrari)

5. Sergio Perez (Red Bull)

6. Charles Leclerc (Ferrari)

7. Lando Norris (Mclaren)

8. Fernando Alonso (Alpine)

9. Esteban Ocon (Alpine)

10. Sebastian Vettel (Aston Martin)

11. Lance Stroll (Aston Martin)

12. Pierre Gasly (Alpha Tauri)

13. Guanyu Zhou (Alfa Romeo)

14. Mick Schumacher (Haas)

15. Daniel Ricciardo (Mclaren)

16. Kevin Magnussen (Haas)

17. Alexander Albon (Williams)

18. Nicolas Latifi (Williams)

19. Youki Tsunoda (Alpha Tauri)

Valtteri Bottas (Alfa Romeo)

Klasyfikacja kierowców po 13 z 22 wyścigów:

1. Max Verstappen – 258 punktów

2. Charles Leclerc – 178 pkt.

3. Sergio Perez – 173 pkt.

4. George Russell – 158 pkt.

5. Carlos Sainz – 156 pkt.

6. Lewis Hamilton – 146 pkt.

7. Lando Norris – 76 pkt.

8. Esteban Ocon – 58 pkt.

9. Valtteri Bottas – 46 pkt.

10. Fernando Alonso – 41 pkt.

11. Kevin Magnussen – 22 pkt.

12. Daniel Ricciardo – 19 pkt.

13. Pierre Gasly – 16 pkt.

14. Sebastian Vettel – 16 pkt.

15. Mick Schumacher – 12 pkt.

16. Youki Tsunoda – 11 pkt.

17. Guanyu Zhou – 5 pkt.

18. Lance Stroll – 4 pkt.

19. Alexander Albon – 3 pkt.

Klasyfikacja konstruktorów:

1. Red Bull – 431 pkt.

2. Ferrari – 334 pkt.

3.  Mercedes – 304 pkt.

4. Alpine – 99 pkt.

5. McLaren – 95 pkt.

6. Alfa Romeo – 51 pkt.

7. Haas – 34 pkt.

8. Alpha Tauri – 27 pkt.

9. Aston Martin – 20 pkt.

10. Williams – 3 pkt.