Liczba tygodnia

Kliknij→

Tyle tytułów indywidualnego mistrza świata wywalczył obchodzący w tym tygodniu 89 urodziny Ove Fundin.

LICZBA TYGODNIA LOTTO

Tyle punktów zdobyła reprezentacja Polski podczas DME na torze w Poznaniu
fot. Instagram/Red Bull
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp

Max Verstappen dobrze rozegrał start, przedzielając kierowców Ferrari. Chwilę później zdołał bezproblemowo wyprzedzić Charlesa Leclerca. Sytuacji nie zmienił nawet samochód bezpieczeństwa. Kierowcy Scuderi zajęli pozostałe miejsca na podium, ale najwięcej radości jest w boksie Red Bulla.

 

Po wielkim rozczarowaniu na rodzimej ziemi, Ferrari chciało jak najszybciej wrócić do formy. Nowy tor w Miami był do tego idealną okazją. Charles Leclerc dobrze sprawował się w sesjach treningowych i zdobył 12. pole position w karierze. Mimo rozbicia swojego samochodu podczas praktyk, Carlos Sainz zdołał zapełnić na czerwono pierwszy rząd startowy. Kierowcy Red Bulla zajęli rząd drugi. Duże poprawki w samochodach Mercedesa z początku zwiastowały polepszenie osiągów niemieckiego zespołu. Jednak ponownie tylko jeden z ich kierowców zdołał dostać się do Q3, a Lewis Hamilton przegrał w kwalifikacjach z byłym zespołowym kolegą – Valtterim Bottasem. Kierowcy Astona Martina przez problemy z paliwem musieli wystartować z alei serwisowej.

Start doskonale rozegrał Max Verstappen, który zdołał przedzielić kierowców Ferrari. Najwięcej pozycji na starcie zdobył Fernando Alonso. Hiszpan przebił się o cztery miejsca, aż na P7. Mercedes ponownie w słabej dyspozycji, obaj kierowcy stracili na starcie kilka pozycji. W wyniku błędu popełnionego przez Alonso, Lewis Hamilton zdołał odbić jedną z nich. Kolejny słaby weekend w wykonaniu Daniela Ricciardo, który odpadł w Q1. Na starcie zdołał przebić się do przodu, jednak chwilę później zaczął osuwać się w stawce. W czołówce stabilne odstępy, pierwsza dwójka odjechała kolegą z zespołów.

7-krotny mistrz świata zdołał uporać się z Pierrem Gaslym szybciej niż na Imoli i wrócił na miejsce, z którego startował. Na siódmym okrążeniu z wyścigu wycofał się Guanyu Zhou. Kółko później Max Verstappen zdołał zbliżyć się do lidera wyścigu na odległość dającą możliwość otworzenia DRS-u i uporał się z Monakijczykiem. Lider mistrzostw świata szybko spadł powyżej sekundy za Holendra i ten zaczął mu odjeżdżać. Jedyną nadzieją dla zespołu z Maranello zostało pokonanie przeciwników lepszą strategią.

Na 12. okrążeniu do boksu jako pierwszy zjechał Yuki Tsunoda. Leclerc na mocno już zużytych oponach zaczął popełniać błędy i tracić coraz więcej czasu do aktualnego mistrza świata. Kolejni kierowcy zaczęli zjeżdżać do boksu na twarde opony. Bardzo zły pit stop w wykonaniu mechaników Alpine spowodował, że Alonso spędził, aż 5,7 sekundy na wymianie opon. Max Verstappen budował swoją przewagę kręcąc najszybsze okrążenia w wyścigu.

Do Carlosa Sainza zbliżył się drugi kierowca Red Bulla – Sergio Perez. Po chwili zaczął tracić moc, Hiszpan zdołał oddalić się na ponad siedem sekund i ciągle powiększał przewagę. Na okrążeniu 25. swoich mechaników odwiedził Charles Leclerc. Ferrari próbowało podciąć strategicznie Red Bulla, jednak przez nie najszybszy pit stop plan włoskiego zespołu się nie udał. Drudzy kierowcy zespołów też zjechali. Cała czołówka bez zmian, na tej samej strategii kontynuowała jazdę.

Walkę o punkty prowadzili kierowcy Haasa, Astona Martina i Lando Norris, jednak Stroll i Vettel jeszcze nie zjeżdżali do boksu. W końcu Mick Schumacher zdołał uporać się ze swoim zespołowym kolegą i mógł zacząć gonić Kanadyjczyka, któremu udało się odjechać. Do Sebastiana Vettela trafił komunikat o zbliżających się opadach deszczu. Wszystkie zespoły przyglądały się chmurom. Jednak deszcz nie nadciągał.

W międzyczasie pozycje zaczął tracić Pierre Gasly. Na 41 okrążeniu doszło do kontaktu między nim, a Norrisem w wyniku którego Brytyjczyk odpadł z wyścigu powodując neutralizację. Z okazji do pit stopu skorzystali kierowcy, którzy jeszcze nie zjeżdżali na zmianę opon. Żaden kierowca z pierwszej trójki nie zjechał do boksu. Sergio Perez miał przewagę zdecydowanie świeższej i szybszej mieszanki. Karę 5 sekund otrzymał Fernando Alonso za kolizję z francuskim kierowcą Alpha Tauri.

Na 11 okrążeń przed końcem wyścig został wznowiony. W czołówce nic się nie zmieniło, a Gasly w wyniku uszkodzeń musiał wycofać się z wyścigu. Valtteri Bottas w wyniku błędu stracił pozycję na rzecz obu kierowców Mercedesa. Russell wyprzedził kolegę z zespołu. Dwie pary Red Bulla i Ferrari walczyły o miejsca na koniec wyścigu. Zbyt agresywny atak przeprowadził Sergio Perez wyjechał szeroko i stracił czas i wypadł z zasięgu DRS. Na ponad sekundę odjechał również Leclercowi, Verstappen.

Max Verstappen spokojnie zdeklasował Charlesa Leclerca na Florydzie. Holender odrobił kolejne osiem punktów w klasyfikacji generalnej. Również w klasyfikacji konstruktorów strata do Ferrari została zmniejszona do zaledwie sześciu punktów. Następne zmagania za dwa tygodnie w Hiszpanii, gdzie wszystkie zespoły planują spore pakiety poprawek dla swoich samochodów.

Wyniki Grand Prix Miami:

1. Max Verstappen (Red Bull)

2. Charles Leclerc (Ferrari)

3. Carlos Sainz (Ferrari)

4. Sergio Perez (Red Bull)

5. George Russell (Mercedes)

6. Lewis Hamilton (Mercedes)

7. Valtteri Bottas (Alfa Romeo)

8. Esteban Ocon (Alpine)

9. Fernando Alonso (Alpine)

10. Alexander Albon (Williams)

11. Daniel Ricciardo (Mclaren)

12. Lance Stroll (Aston Martin)

13. Youki Tsunoda (Alpha Tauri)

14. Nicolas Latiffy (Williams)

15. Kevin Magnussen (Haas)

16. Mick Schumacher (Haas)

17. Sebastian Vettel (Aston Martin)

Pierre Gasly (Alpha Tauri)

Lando Norris (Mclaren)

Guanyu Zhou (Alfa Romeo)

Klasyfikacja kierowców po 5 z 23 wyścigów:

1. Charles Leclerc – 104 punktów

2. Max Verstappen – 85 pkt.

3. Sergio Perez – 66 pkt.

4. George Russell – 59 pkt.

5. Carlos Sainz – 53 pkt.

6. Lewis Hamilton – 36 pkt.

7. Lando Norris – 35 pkt.

8. Valtteri Bottas – 30 pkt.

9. Esteban Ocon – 24 pkt.

10. Kevin Magnussen – 15 pkt.

11. Daniel Ricciardo – 11 pkt.

12. Youki Tsunoda – 10 pkt.

13. Pierre Gasly – 6 pkt.

14. Sebastian Vettel – 4 pkt.

15. Fernando Alonso – 4 pkt.

16. Alexander Albon – 2 pkt.

17. Guanyu Zhou – 1 pkt.

18. Lance Stroll – 1 pkt.

Klasyfikacja konstruktorów:

1. Ferrari – 157 pkt.

2. Red Bull – 151 pkt.

3.  Mercedes – 95 pkt.

4. McLaren – 46 pkt.

5. Alfa Romeo – 31 pkt.

6. Alpine – 28 pkt.

7. Alpha Tauri – 16 pkt.

8. Haas – 15 pkt.

9. Aston Martin – 5  pkt.

10. Williams – 2 pkt.