Bartosz Smektała kolekcja
lotto partner główny serwisu
betard
pon. Sty 20, 2020
wlodzimierz-luczak-wykonczenia-wnetrz
Polcopper

forBET Włókniarz – Betard Sparta 49:41. Błysk liderów, dwie trójki po stronie Wrocławia

Częstochowianie pokazali się z bardzo dobrej strony w swoim pierwszym sparingu przed sezonem 2019. Świetną jazdę zaprezentowali przede wszystkim liderzy Lwów, którzy wygrali aż jedenaście biegów.

Od momentu przejścia Maksyma Drabika do Betard Sparty Wrocław, spotkania wrocławian z częstochowianami mają dodatkowy smaczek. Przed każdym okienkiem transferowym kibice dywagują czy jeden z najlepszych juniorów świata zdecyduje się na powrót do macierzystego klubu. W tym sezonie pikanterii w pojedynkach Spartan z Lwami dodawał będzie jeszcze jeden zawodnik. Mowa oczywiście o Damianie Dróżdżu, który zamienił Spartę na Włókniarz w ostatnim okresie transferowym.

Więcej okazji do testów miał w niedzielę Drabik. Wicemistrz świata juniorów nie podtrzymał swojej znakomitej passy w treningach punktowanych, bo już w biegu młodzieżowym okazał się gorszy od Michała Gruchalskiego. Zresztą „Torresowi” tym razem nie udało się zwyciężyć przy Olsztyńskiej. Na drodze do indywidualnych zwycięstw najczęściej stawał Drabikowi Lindgren, za którego plecami, 21-latek, przyjechał dwukrotnie. Dwa razy pod taśmą zjawił się natomiast Dróżdż. Nowy nabytek Włókniarza lepiej spisał się w swoim pierwszym starcie gdy ambitnie atakował Jakuba Jamroga.

Tych, którzy oglądali sparing wrocławian z Arged Malesa TŻ Ostrovią dziwić może zaskakująco słaba postawa Taia Woffindena. Brytyjczyk kolejny raz testował silniki GTR i trzeba przyznać, że o ile ten sprzęt na pierwszoligową Ostrovię wystarczył, tak w starciach ze świetnie dysponowanymi liderami częstochowian było już z nim znacznie gorzej.

Pierwszym wyścigiem, który zarówno indywidualnie, jak i drużynowo wygrali wrocławianie była gonitwa jedenasta. Stało się to dopiero wtedy, gdy Marek Cieślak zastąpił jednego ze swoich liderów. Podwójne zwycięstwo dowieźli do mety Janowski i Jamróg. Popularny „Magic” był najjaśniejszą postacią w drużynie Dariusza Śledzia. Z kolei jedynym zawodnikiem, który przyjechał do mety przed którymś z liderów Włókniarza był Max Fricke.

Pełen optymizmu przed pierwszymi meczami w PGE Ekstralidze może być Marek Cieślak. Przy nazwiskach jego liderów aż roi się od „trójek”. Madsen, Lindgren i Zagar są w świetnej dyspozycji i wyglądali bardzo dobrze na tle wrocławian. Szybkością imponował przede wszystkim Słoweniec, który wygrywał swoje biegi z ogromną przewagą. Zagar nawet gdy nie najlepiej wychodził spod taśmy, szybko nadrabiał to na trasie. W szóstej gonitwie 36-latek błyskawicznie poradził sobie z Maciejem Janowskim. Świetnymi akcjami na trasie popisywał się również Szwed. Kibiców mogła ucieszyć akcja z biegu dwunastego, kiedy to Lindgren idealnie wcisnął się pomiędzy Woffindena a Drabika.

Jedynym powodem do zmartwień dla trenera Włókniarza może być postawa nowych zawodników w drużynie. Paweł Przedpełski po świetnym pierwszym biegu, w którym przywiózł za plecami Woffindena i Jamroga, wyraźnie spuścił z tonu. Bez punktu zawody zakończył natomiast Jakub Miśkowiak.

forBET Włókniarz Częstochowa – Betard Sparta Wrocław 49:41

forBET Włókniarz: L. Madsen 14 (3,3,3,2,3), P.Przedpełski 2+1 (2*,u,0,0), F. Lindgren 12 (3,3,3,3), A. Miedziński 6+1 (0,2*,1,0,3), M. Zagar 9 (3,3,3,-,), J. Miśkowiak 0 (0,0,0), M. Gruchalski 5 (3,1,u,1), D.Dróżdż 1 (1,0).

Betard Sparta: T. Woffinden 5 (1,1,1,2), J. Jamróg 4+1 (0,0,2,2*), M. Janowski 9 (2,2,-,3,2), V. Milik 5+2 (1*,-,2,1,1*), M. Fricke 6 (2,1,0,3), M. Drabik 7+1 (2,2,2,1*), P. Liszka 1+1 (1*,0,-,0), G. Czugunow 4+2 (1*,1*,2).

Bieg po biegu:

1. Madsen, Przedpełski, Woffinden, Jamróg 5:1 – (5:1)

2. Gruchalski, Drabik, Liszka, Miśkowiak 3:3 – (8:4)

3. Lindgren, Janowski, Milik, Miedziński 3:3 – (11:7)

4. Zagar, Fricke, Gruchalski, Liszka 4:2 – (15:9)

5. Lindgren, Miedziński, Woffinden, Jamróg 5:1 – (20:10)

6. Zagar, Janowski, Czugunow, Miśkowiak 3:3 – (23:13)

7. Madsen, Drabik, Fricke, Przedpełski (u) 3:3 – (26:16)

8. Zagar, Jamróg, Woffinden, Gruchalski (u) 3:3 – (29:19)

9. Madsen, Milik, Czugunow, Przedpełski 3:3 – (32:22)

10. Lindgren, Drabik, Miedziński, Fricke 4:2 – (36:24)

11. Janowski, Jamróg, Dróżdż, Przedpełski 1:5 (37:29)

12. Lindgren, Woffinden, Drabik, Miśkowiak 3:3 (40:32)

13. Fricke, Madsen, Milik, Miedziński 2:4 (42:36)

14. Miedziński, Czugunow, Gruchalski, Liszka 4:2 (46:38)

15. Madsen, Janowski, Milik, Dróżdż 3:3 (49:41)

BARTOSZ RABENDA