Główny partner portalu

Fot. Facebook Startu Gniezno.
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp

W otwierającym spotkaniu czwartej kolejki eWinner 1. Ligi Żużlowej Unia Tarnów pokonała na wyjeździe Car Gwarant Kapi Meble Budex Start Gniezno 50:40. Dla tarnowskich Jaskółek jest to już drugie wyjazdowe zwycięstwo w tym sezonie.

Przed spotkaniem można było zauważyć, że obie drużyny wiele łączy. Gospodarze sobotnim pojedynkiem chcieli podtrzymać zwycięską passę. Po nieudanej inauguracji w Toruniu (35:55) podopieczni managera Rafaela Wojciechowskiego wygrali kolejne dwa mecze. Szczególnie ważne okazało się wyjazdowe zwycięstwo ze Zdunek Wybrzeżem (46:44), w którym o ostatecznych rozstrzygnięciach decydował ostatni wyścig.

Tarnowska ekipa bardzo dobrze rozpoczęła sezon od zwycięstwa w… Gdańsku, gdzie mecz zakończył się identycznym wynikiem, jaki osiągnęła ekipa z Gniezna. Potem przydarzyła się wpadka na własnym torze z toruńskim zespołem, a w poprzedniej kolejce Jaskółki zaliczyły efektowne zwycięstwo z Abramczyk Polonią (53:37).

Spotkanie kapitalnie rozpoczęli goście od podwójnego zwycięstwa, zostawiając za swoimi plecami dobrze dysponowanego w ostatnim czasie Timo Lahtiego. Jednocześnie początek spotkania był bardzo pechowy dla zawodników gnieźnieńskiego Startu. W wyścigu młodzieżowym taśmę dotknął Damian Stalkowski. W kolejnym biegu ciśnienia na starcie nie wytrzymał Oliver Berntzon, który również wjechał w taśmę. W czwartym biegu Adrian Gała na pierwszym łuku zahaczył o tylne koło Stalkowskiego i zaliczył groźny upadek. Na szczęście ulubieniec miejscowych kibiców wstał o własnych siłach. W powtórce Gała nękał atakami prowadzącego Ernesta Kozę, ostatecznie wyprzedzając go na ostatnim okrążeniu.

W kolejnych wyścigach do głosu doszli gospodarze, którzy poczynili odpowiednie korekty w sprzęcie i dużo lepiej prezentowali się na torze, dzięki czemu odrobili straty. O dużym szczęściu mógł mówić Mateusz Cierniak, któremu w siódmym wyścigu postawiło motocykl w szczycie pierwszego łuku. Młodzieżowiec tarnowskiej Unii zaliczył niegroźny upadek, choć niewiele brakowało, a wjechałby w niego Peter Ljung.

W kolejnych wyścigach kibice w Gnieźnie oglądali ciekawe widowisko, gdzie walka odbywała się cios za cios. Jednak przed biegami nominowanymi na szcześciopunktowe prowadzenie wyszli szybcy goście. Już w pierwszym z biegów nominowanych tarnowscy zawodnicy przypieczętowali zasłużony triumf. Na zakończenie dnia triumfował Lahti, ratując biegowy remis. Ostatecznie Unia Tarnów wygrała 50:40!

Gości do zwycięstwa poprowadził Ernest Koza, który zdobył aż 13 punktów. Po drugiej strony barykady najskuteczniejszy okazał się Fin Timo Lahti, który uzbierał 12 oczek w sześciu startach.

W piątej kolejce eWinner 1. Ligi Żużlowej drużyna z Gniezna pojedzie do Bydgoszczy na spotkanie z Abramczyk Polonią, a tarnowska Unia podejmie Lokomotiv Daugavplis.

Car Gwarant Kapi Meble Budex Start Gniezno – Unia Tarnów 40:50

Car Gwarant Kapi Meble Budex Start: Jurica Pavlic 3 (0,3,d,0,-), Adrian Gała 8 (3,1,2,2,0), Timo Lahti 12 (1,2,3,3,0,3), Oliver Berntzon 6+2 (t,1*,2*,2,1), Oskar Fajfer 5 (2,3,t,0), Damian Stalkowski 3+1 (t,0,1,2*,w), Marcel Studziński 3 (2,-1,0), Frederik Jakobsen NS.

Unia: Kim Nilsson 4+1 (2*,1,1,-), Michał Gruchalski 9 (1,0,3,2,3), Artur Mroczka 9+2 (3,0,2*,3,1), Ernest Koza 13 (2,3,3,3,2), Peter Ljung 9+1 (3,2,1,1,2*), Przemysław Konieczny 1 (1,0,0), Mateusz Cierniak 5+1 (3,w,1,1*), Daniel Kaczmarek NS.

Bieg po biegu:
1. Mroczka, Nilsson, Lahti, Pavlic 1:5
2. Cierniak, Studziński, Konieczny, Stalkowski (t) 2:4 (3:9)
3. Ljung, Fajfer, Gruchalski, Stalkowski (Berntzon – t) 2:4 (5:13)
4. Gała, Koza, Stalkowski, Konieczny 4:2 (9:15)
5. Koza, Lahti, Berntzon, Mroczka 3:3 (12:18)
6. Fajfer, Stalkowski, Nilsson, Gruchalski 5:1 (17:19)
7. Pavlic, Ljung, Gała, Cierniak (w/u) 4:2 (21:21)
8. Koza, Mroczka, Studziński (Fajfer -t), Stalkowski (w/u) 1:5 (22:26)
9. Gruchalski, Gała, Nilsson, Pavlic (d) 2:4 (24:30)
10. Lahti, Berntzon, Ljung, Konieczny 5:1 (29:31)
11. Koza, Berntzon, Cierniak, Pavlic 2:4 (31:35)
12. Lahti, Gruchalski, Cierniak, Studziński 3:3 (34:38)
13. Mroczka, Gała, Ljung, Fajfer 2:4 (36:42)
14. Gruchalski, Ljung, Berntzon, Lahti 1:5 (37:47)
15. Lahti, Koza, Mroczka, Gała 3:3 (40:50)

Sędzia: Tomasz Fiałkowski

DOMINIK NICZKE

4 komentarze on Festiwal taśm i upadków w Gnieźnie dla tarnowskich Jaskółek (relacja)
    Seba
    1 Aug 2020
    4:44pm

    Awans nam nie grozi ale szkoda tej porazki. Mam nadzieje,ze skonczy sie forsowanie pavlicia kosztem Jakobsena. Gdyby z Jury mialo cos byc to juz by dawno bylo. No a Oskar “moge jwzdzic w Gnieznie z zamknietymi oczami” pokazal ile w ttm prawdy

    GregTarnów
    1 Aug 2020
    10:28pm

    Wielki Start miało być do 30 a tu dostali bęcka w łeb jak Zdunek.Kluczem do wygranej były starty.2 mega mecz Kozy z Polonią to samo super pojechał.Misiek posadził Kaczmarka w Busie na dobre.Skazywani na pożarcie pojechaliśmy jak po swoje.Brawo Unia.Pycha kroczy przed upadkiem.

    Wladyslaw
    2 Aug 2020
    12:40am

    Bardzo dobrze! Brawo Unia! Wielkie Gniezno sprowadzone na ziemie! Bramy Ekstraligii juz coniektorzy widzieli ! Po pierwsze Gniezno z tym skladem byloby gorsze od Rybnika. Na ekstralige, nie widze tam nikogo…! Tym bardziej bufona Fajfera, ktory wyzej s.a niz doope ma…!

Skomentuj

4 komentarze on Festiwal taśm i upadków w Gnieźnie dla tarnowskich Jaskółek (relacja)
    Seba
    1 Aug 2020
    4:44pm

    Awans nam nie grozi ale szkoda tej porazki. Mam nadzieje,ze skonczy sie forsowanie pavlicia kosztem Jakobsena. Gdyby z Jury mialo cos byc to juz by dawno bylo. No a Oskar “moge jwzdzic w Gnieznie z zamknietymi oczami” pokazal ile w ttm prawdy

    GregTarnów
    1 Aug 2020
    10:28pm

    Wielki Start miało być do 30 a tu dostali bęcka w łeb jak Zdunek.Kluczem do wygranej były starty.2 mega mecz Kozy z Polonią to samo super pojechał.Misiek posadził Kaczmarka w Busie na dobre.Skazywani na pożarcie pojechaliśmy jak po swoje.Brawo Unia.Pycha kroczy przed upadkiem.

    Wladyslaw
    2 Aug 2020
    12:40am

    Bardzo dobrze! Brawo Unia! Wielkie Gniezno sprowadzone na ziemie! Bramy Ekstraligii juz coniektorzy widzieli ! Po pierwsze Gniezno z tym skladem byloby gorsze od Rybnika. Na ekstralige, nie widze tam nikogo…! Tym bardziej bufona Fajfera, ktory wyzej s.a niz doope ma…!

Skomentuj