lotto partner główny serwisu
Bartosz Smektała kolekcja
betard
nie. Lut 23, 2020
wlodzimierz-luczak-wykonczenia-wnetrz
Polcopper

Craig Cook uwielbia jazdę na rowerze. Fot. Instagram Craig Cook

Cook z wizją powrotu do Grand Prix

Craig Cook ma za sobą bardzo trudny 2018 rok. Co prawda zawodnikowi udało się odjechać prawie cały sezon w cyklu Grand Prix, ale jego wyniki w poszczególnych zawodach były bardzo słabe. Żużlowiec zaznacza jednak, że nie powiedział jeszcze ostatniego słowa w zawodach o IMŚ.

Cook sezonu 2018 na pewno nie może zaliczyć do udanych. Brytyjczyk w dziewięciu rundach Grand Prix zdobył zaledwie 30 punktów i został sklasyfikowany na 16. miejscu klasyfikacji generalnej. Ponadto, 32-latkowi tylko podczas rundy w Cardiff udało się awansować do półfinału.

– Ostatni sezon był trudny, ponieważ nigdy nie czułem się do końca dobrze. Mam na myśli to, że przez cały rok musiałem oglądać się za zapleczem sprzętowym i finansowym. A gdy udało mi się już uzyskać odpowiednią formę, to doznałem kontuzji – powiedział Cook w rozmowie z speedwaygp.com

Były zawodnik ROW-u Rybnik nie zamierza się jednak poddawać po jednym nieudanym sezonie. Cook jasno przedstawia swój cel i uważa, że jego powrót do Grand Prix jest możliwy nawet w przyszłym roku. – Daję jasno do zrozumienia, że mam wizję powrotu do GP w 2020 roku – dodał zawodnik z Whitehaven.

Brytyjczyk zaznacza jednak, że powrót do zawodów o indywidualne mistrzostwo świata nie będzie należał do najłatwiejszych. – To nie będzie łatwe. Awans do GP jest teraz prawdopodobnie trudniejszy niż kiedykolwiek. Wiem jednak, że jeśli będę w swojej najlepszej formie, to znajdę się w cyklu ponownie – podkreślił Cook.

32-latek jako jedno z miejsc na przygotowania do sezonu wybrał urokliwą Kumbrię w północno-zachodniej Anglii. Jednym z najważniejszych elementów cyklu treningowego jest dla Brytyjczyka jazda na rowerze górskim. – Jeżdżąc wokół Kumbrii robiłem po 15 mil (około 25 kilometrów – przyp. red.) dziennie. Myślę, że jazda na rowerze sprawia, iż używam tych samych mięśni, co podczas jazdy na motocyklu. Mam szczęście, że mogę jeździć w tak pięknej scenerii. To o wiele ciekawsze niż tylko pocenie się na sali gimnastycznej – zakończył Cook.

BARTOSZ RABENDA