Główny partner portalu

Jakub Jamróg. FOT. JĘDRZEJ ZAWIERUCHA
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp

Po niedzielnym, finałowym meczu w Lesznie, Wojciech Stępniewski, prezes Ekstraligi Żużlowej, zasugerował możliwe zmiany w układzie tabeli biegowej. Zapowiedź padła w kontekście sytuacji zawodników startujących z numerami 2 i 10, powszechnie uznawanymi za najtrudniejsze, głównie ze względu na rozkład pól startowych w kolejnych wyścigach.

Faktem jest, że nie uwzględniając pozycji juniorskich, żużlowcy z numerami 2/10 mają statystycznie najmniejszy wkład w sumie punktów drużyny. Poniżej zdobycze punktowe zawodników według numerów startowych:

Ekstraliga 2007-2017

NR PKT % PKT DRUŻYNY
1 7202 21,8%
2 2991 9,0%
3 5797 17,5%
4 4118 12,5%
5 7643 23,1%
6 3067 9,3%
7 2246 6,8%
9 7574 19,1%
10 4328 10,9%
11 7420 18,7%
12 5334 13,4%
13 8094 20,4%
14 3091 7,8%
15 3827 9,6%

Ekstraliga 2018-2019

NR PKT % PKT DRUŻYNY
1 1199 22,6%
2 499 9,4%
3 824 15,5%
4 735 13,9%
5 1143 21,5%
6 483 9,1%
7 268 5,1%
8 153 2,9%
9 1284 20,7%
10 556 9,0%
11 1078 17,4%
12 860 13,9%
13 1282 20,7%
14 341 5,5%
15 625 10,1%
16 179 2,9%

Każdy projekt tabeli biegowej, według której będą rozgrywane zawody, powstaje w oparciu o przyjęte założenia i priorytety. Stąd kształt końcowy możliwych tabel może się różnić. Dla jednych głównym kryterium będzie naprzemienność pól startowych par w kolejnych biegach (np. gospodarze A-C, B-D, A-C, B-D itd.), dla innych zbilansowany układ teoretycznej siły zawodników w poszczególnych biegach (w każdym biegu tzw. prowadzący parę i doparowy). Padają też głosy o niezmienności par przez cały mecz (obecnie w biegach 10-13 następuje „mieszanie się” zawodników w parach), wielu uważa, że optymalnie byłoby, gdyby zawodnicy startowali za każdym razem z innego pola pod taśmą.

Co chce zmienić Wojciech Stępniewski? Prawdopodobnie miał ma myśli korzystniejszy rozkład pól startowych dla zawodników z numerami 2/10. Najprościej można to uzyskać modyfikując układ pól startowych bez zmiany obsady zawodniczej w kolejnych wyścigach – po lewej aktualnie stosowana tabela biegowa (zestaw I), po prawej zmodyfikowana (pogrubioną czcionką oznaczono zmiany).

W wyniku przeprowadzonej przez mnie symulacji komputerowej powyższe rozwiązanie wydaje się być najtrafniejsze, choć nie bez wad, bowiem przy obecnym układzie par w poszczególnych biegach nie da się wymusić kryterium każdorazowo innego pola startowego dla danego zawodnika. Stąd w proponowanym rozwiązaniu (zestaw I) zawodnik z numerem 2 dwukrotnie startuje z pola B (nie startuje z pola C), a zawodnik z numerem 12 dwukrotnie startuje z pola A (nie startuje z pola B). Zresztą podobnie jest i obecnie – nr 2 nie startuje z pola A, a nr 12 z pola B.

Równie możliwe jest to, że przedstawione rozwiązanie jest znane, ale nieakceptowane przez władze podmiotu zarządzającego ligą. Myślę, że przedstawiona modyfikacja jest warta przedyskutowania, być może będzie asumptem do innych propozycji, jednak mając taką alternatywę osobiście optuję za pozostawieniem obecnej tabeli biegowej bez zmian, mimo iż pola startowe mają współcześnie istotny wpływ na osiągane przez zawodników rezultaty. Wielce prawdopodobne, że przy takim rozkładzie pól startowych wielu rozważałoby wystawienie z numerem 2 zawodnika teoretyczne lepszego od zawodnika z numerem 1. Dodatkowo można zakładać, że ten teoretycznie słabszy (nr 1) pokona juniora drużyny przeciwnej w czwartej serii, ewentualnie wydaje się być optymalnym kandydatem do zmiany przez innych seniorów (w przypadków możliwości zastosowania rezerwy taktycznej) lub przez silnego juniora, jeżeli drużyna takiego posiada. Natomiast gdyby prezes Stępniewski miał w planach poważniejsze zmiany, to uważam, że warto rozważyć stosowanie tabeli biegowej, według której rozgrywane są mecze w lidze szwedzkiej. Poniżej przedstawiam jej schemat zaadoptowany do warunków w lidze polskiej – po lewej aktualnie stosowana tabela biegowa (zestaw I), po prawej proponowana.

Proponowany schemat spełnia kryterium zakładające start każdego z zawodników z innego pola startowego. Dodatkowo w biegu V spotykają się zawodnicy z numerami 4, 6, 10 i 15, natomiast w XIII zawodnicy z numerami 3, 5, 9 i 13, co determinuje większy wpływ poszczególnych formacji drużyn (juniorzy, druga linia, liderzy) na wynik meczu. Wydaje mi się, że wokół tej kwestii powinna toczyć się dyskusja o ewentualnych zmianach w tabeli biegowej, gdyż byłby to niejako przełom w polskich rozgrywkach ligowych. Licznej grupie zawodników, w tym Polaków, proponowana tabela jest znana, warto zatem wsłuchać się i w ich głos. Przypuszczam, że w przypadku jakichkolwiek zmian w tabeli biegowej trudno będzie wypracować konsensus. Niemniej nic nie stoi na przeszkodzie, by przetestować proponowaną tabelę na przykład w zawodach towarzyskich.

KAROL PŁONKA