Marek Cieślak zakończył współpracę z Eltrox Włókniarzem Częstochowa. Zakończył bardzo burzliwie, bo jeszcze przed odwołanym meczem częstochowian z Moje Bermudy Stalą Gorzów. Jeszcze niedawno można było liczyć na porozumienie między szkoleniowcem a prezesem klubu po opadnięciu kurzu emocji, ale teraz sprawa jest przesądzona. – Niech się tłumaczą winni. Ja zostałem odsunięty i obrażony. Nie wyobrażałem sobie świecić oczami przed komisarzem i podpisywać się pod stanem toru – mówił trener kadry w wywiadzie dla nSport+.
– Wszyscy widzieli na Facebooku – w poniedziałek rano była reklama, kto się zajmuje torem. Był on zbronowany po kolana. Zostałem odsunięty od zajęć torowych. Ja się nie będę tłumaczył, niech się tłumaczą winni, ja nie potrzebuję się w tym momencie tłumaczyć, bo ja przy tym torze nic nie robiłem. Protestowałem, mówiłem już w poniedziałek, że meczu w piątek nie będzie. A jak zobaczyłem glinę, która była szykowana do dosypania, zdębiałem – mówił Marek Cieślak w rozmowie z Marcinem Majewskim w Magazynie PGE Ekstraligi w nSport+.
Marek Cieślak nie chciał zgodzić się na prace torowe na początku tygodnia.
– Oczywiście była krótka wymiana zdań między mną, a właścicielem klubu, ostra – Holta świadkiem. Powiedziałem „to twój klub, rób sobie co chcesz” i tyle na ten temat. Byłem tylko obserwatorem, liczyłem, że jeszcze może z tego, co narobili, coś jeszcze wyjdzie. Dla dobra klubu kręciłem się, ale nie miałem wpływu na nic. Podszedłem do toromistrza, prezes zakazał wykonywać moich poleceń pod groźbą wyrzucenia z klubu. Niech się tłumaczą winni, ja zostałem odsunięty i obrażony. A zwolnienie? Zwolnienie musiałem dać, bo nie wyobrażałem sobie przed komisarzem świecić oczami i podpisywać się pod stanem toru. Ja go nie robiłem – dodał.
Jeden z gości w studio – Tomasz Dryła – chciał zapytać szkoleniowca, nawiązując do słów prezesa Michała Świącika, o tym, że zawodnicy sami prosili o zmianę toru, czy trener nie „utracił” zespołu.
– Nie chcę nawet słuchać tego, co powiedział prezes. Tor w tym roku nie był taki, jaki bym chciał, ale to nie była wymówka do tłumaczenia porażek. Zawsze były wpadki, jak nie jednego lidera, to drugiego, ale na pewno nie z winy toru. Zawodnicy przychodzili do prezesa z prośbami o zmianę toru? Jeśli tak, to wie już prezes. Ze mną temat był krótki – „nie szukajmy winy w torze, bo wina jest w nas”. Jeśli prezes chciał zmienić tor, proszę bardzo. Chciał zrobić częstochowski tor, nie ma teraz żadnego toru i gwarantuję, że długo tego toru jeszcze nie będzie – zakończył.
Szkoleniowiec przedwcześnie sam zakończył rozmowę, mimo kolejnych pytań od prowadzącego i gości, niejako tłumacząc to oglądaniem finału piłkarskiej Ligi Mistrzów. Podczas jednej z wypowiedzi trener Cieślak w zaskakujący sposób wyraził się o prezesie Świąciku, mówiąc o nim „ten, jak on się tam nazywał, zapomniałem”. To chyba ostateczne











Ciekawe do jakiego klubu trafi. Ale zaraz…co z chora mama ?…
Nic bliżej nie znajdzie. Chyba, że się poświęci i cudownie ocali z żużlowego niebytu np. Świętochłowice, bo w okolicach to pozostaje mu chyba tylko Rybnik, ale tam na 100% z prezesem M. rozstałby się z jeszcze większym hukiem niż z prezesem w Częstochowie.
A może już po prostu pójdzie na zasłużoną emeryturę?
Psy, rowerek, zawody żużlowe w TV. To chyba najlepsza opcja.
Marek w 2021 w Sparcie Wrocław. Tam zrobi mistrzostwo.
Tylko nie do Sparty! Nie chcemy go tu.
Darek Śledź dobrze sobie daje rade. W przyszłym roku do składu dojdzie Artiom, więc pewnie znowu będzie finał z Lesznem.
News o Pani dyrektor już usunięty.
Panuje jednak cenzura. Najpierw napisała teraz się wstydzi i dla dobra taty wszędzie te wypociny usuwa. Szkoda Panie redaktorze, że taki portal po jednym telefonie musi jednak ustąpić w rzetelnym informowaniu i poszukiwaniu dla kibiców ciekawostek. We Włókniarzu panuje jednak Białoruś.
Gdzie jest artykuł z wpisem Patrycji Świącik-Jeż, dlaczego zniknął – proszę o odpowiedź moderatora. Jeśli coś się już opublikowało – to nie może tak sobie zniknąć . Proszę o wyjaśnienia. Nie róbcie tu kolejnego sportowego pudelka
Dokładnie. Ten portal coraz bardziej irytuje. Brak wyjaśnień dotyczących red. Koerbera, znikające artykuły. Pięknie panowie, bawcie się tak dalej…Macie jaja czy wydmuszki?
Żadnej odpowiedzi się nie doczekasz. Albo bierzesz co jest, albo możesz tutaj nie wchodzić. Mam wrażenie, że takie jest podejście właścicieli tego portalu. Zapowiadało się na nową jakość, ale szybko wybili to z głowy.
Fala hejtu, no może. Jednak jak hejtują was to jest OK?
Odnośnie tekstu pani … to niestety on zaistniał i znajduje się w wielu już archiwach i też się dziwię że zniknął. Może należy dać do niego link. Już raz podkreślałem, że sieć jest gorsza niż gazeta. Papier zżółknie i się rozpadnie a informacje zapisane w systemie 01 przetrwają tysiące lat.
Teraz są czasy że nic nie zatrze informacji i tej prawdziwej i tej równie prawdziwej. Należy wybrać pomiędzy prawdą a prawdą, często zastępczą.
Jestem starej daty i nauczyłem już się rozróżniać prawdę od kłamstwa.
Niech Wojtek Koerber szybko wraca. Za jego czasów to był PORTAL. Teraz to jest wydmuszka.
Zaciekawia mnie co takiego wspaniałego było wcześniej? Ile było artykułów, lub felietonów? Czy było choć kilka komentarzy pod artykułami? Czy były jakiekolwiek komentarze? Widzę tendencję przeciwko nowym redaktorom portalu Po-bandzie. A te pytania odnośnie pana Koerbera? Czy to jakieś kumoterstwo?
Prawdą jednak jest że portal nie poraża i choć podoba mi się dbanie o jakość wypowiedzi, to czasem te lakoniczne, nie powinny być w ogóle emitowane.
Ogólnie też nie powiem że jest świetnie a nawet ocena byłaby jako słaba, albo średnia(?) a ilość nie przeradza się w jakość. Ale, ale być może to tylko okresowa stagnacja, po zmianach.
Pytanie: Będzie lepiej?
Pytania o red. Koerbera to nie kumoterstwo. Był redaktorem naczelnym tego portalu i zwykła uczciwość wobec Czytelnika wymaga wyjaśnienia. Tak działają cywilizowane media. Dla ciebie to pewnie za trudne do zrozumienia, bo prócz bicia piany i masturbowania się własnym słowotokiem (zresztą tak innym niż w wydaniu niejakiego koszmarka), mimo licznych apeli do innych, sam nic nie wnosisz.
Jeśli ani tu Po-bandzie nie wypowiadają się na ten temat, ani sam pan Koerber także milczy to może to jest taka umowa między nimi i nie chcą by włazić z zabłoconymi buciorami w ich redakcyjne sprawy.
Nie rozumiem twoich insynuacji, nie rozumiem też ciągłych ataków pod różnymi nick’ami, co uważam za dziecinadę. Proponuję zastanowić się nad swoim wiekiem a może jest taki, że tylko ciepłe mleko przed snem jest dopuszczane?
Zaznaczam że nie dam się wciągać w jakieś osobiste i na dodatek przez kogoś wyimaginowane gierki, ale bardzo chętnie PODYSKUTUJĘ w tematach i o treści napisanych tu artykułów.
nie zapowiada sie
Był telefon i pogrożenie paluszkiem?
Jaki hejt ja się pytam Ci państwo sami się ośmieszają swoimi wypocinami w mediach społecznościowych to my mamy prawo do merytorycznej krytyki ich kompromitujących poczynań. Najpierw napisał Pan artykuł polegający na kopiuj wklej, a potem postraszyli Was i skuliliście ogon…bez komentarza.
Brawo, w punkt. Prezes postraszył chłopców w krótkich spodenkach, że akredytacji nie dostaną i wywiadu nie udzieli. A hejtem nie był wpis córeczki tatusia? To całe towarzystwo jest siebie warte. Namnożyło się redaktorów z bożej łaski i zamiast piętnować cwanaiactwo, które prowadzi do upadku żużla, to chowają główki w piasek.
PANIE PROCHOWSKI. PANIE MALAKA. GDZIE JEST WOJCIECH KOERBER I DLACZEGO NIE JEST JUŻ NACZELNYM? GDZIE FELIETONY ROBERTA NOGI?
Jeśli ani tu, Po-bandzie, nie wypowiadają się na ten temat, ani sam pan Koerber, ani pan Noga (którego felietony czytałem z zapartym tchem) także milczą, to może to jest taka umowa między nimi i nie chcą by włazić z zabłoconymi buciorami w ich redakcyjne sprawy.
Żużel. Przyjemski mówi o powrocie do Polonii! Będzie się uczył od nowa! (WYWIAD)
Żużel. Są chętni na zakup legendarnego klubu! Nie będzie upadku?
Żużel. Gollob o wyborze Chomskiego na trenera kadry. Wspomina o Cieślaku
Żużel. Groził, że nie przyjedzie na finał! Ogromne spięcie w Unii Leszno!
Żużel. Falubaz chce być jak Motor? Ważna zmiana w przygotowaniach!
Żużel. Co z nowym kontraktem Zmarzlika w Motorze? Jest głos z klubu!