Ciekawa strategia Zdunka. Zgoda na pełnienie roli gościa nagrodą za rozsądne negocjacje

Tadeusz Zdunek. fot. wybrzezegdansk.pl
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp

Zaktualizowany Regulamin Przynależności Klubowej daje ekipom PGE Ekstraligi możliwość kontraktowania zawodników z niższych szczebli rozgrywkowych w charakterze gościa. Z takiego rozwiązania skorzystał już chociażby Falubaz Zielona Góra, który będzie miał do dyspozycji Grzegorza Walaska z Arged Malesa TŻ Ostrovii. Sprzeciwu wobec występów swoich podopiecznych w zespołach walczących o Drużynowe Mistrzostwo Polski, pod jednym warunkiem, nie zamierza wyrażać także Tadeusz Zdunek.

W Gdańsku jest co najmniej kilku zawodników, o których mogłyby pokusić się kluby PGE Ekstraligi. Najbardziej łakomym kąskiem wydaje się być Jacob Thorssell. Szwed w poprzednim sezonie wykręcił średnią biegową 2,054 punktu na bieg i był ósmym najskuteczniejszym zawodnikiem eWinner 1. Ligi.

– Nie będę brał żadnych opłat od klubów PGE Ekstraligi za umożliwienie naszym zawodnikom jazdy w charakterze gościa – wyjaśnia prezes Zdunek Wybrzeża Gdańsk w rozmowie z oficjalnym serwisem GKSŻ. – Będę natomiast używał tego argumentu w rozmowach z moimi żużlowcami. Po prostu każdy, który wykaże się racjonalnym podejściem do tematu renegocjacji, dostanie bez żadnych warunków i zobowiązań zgodę na jazdę w PGE Ekstralidze. Wtedy, nawet jeśli u nas coś straci, to będzie mógł to sobie odrobić, jadąc jako gość – dodaje.

Nie ma wątpliwości, że Tadeusza Zdunka czekają trudne rozmowy dotyczące aneksów do kontraktów. Przypomnijmy, że szef gdańskiego klubu w listopadzie porozumiał się z aż sześcioma żużlowcami zagranicznymi. Wszyscy ci zawodnicy, czyli Jacob Thorsell, Peter Kildemand, Mikkel Bech, Rasmus Jensen, Aleksandr Kajbuszew i Bradley Wilson-Dean, nie są pewni czy będą mogli czerpać zyski ze startów w rozgrywkach Premiership, Bauhaus-Ligan czy Metal Speedway League.

BARTOSZ RABENDA