lotto partner główny serwisu
nie. Kwi 21, 2019

Byki nie we wszystkim najlepsze. Końcówki zdominował Gorzów

Były premier Leszek Miller powiedział kiedyś, że „mężczyznę poznaje się nie po tym jak zaczyna, a po tym jak kończy”. Na stadionie lub przed telewizorem marzymy o możliwościach oglądania wyrównanych spotkań, rozstrzyganych dopiero w biegach nominowanych. Zakończony sezon pokazał jednak, że efektywność w dwóch ostatnich gonitwach nie przekłada się bezpośrednio na miejsce w tabeli.

Nadzieje na wielkie emocje rozbudziła już pierwsza kolejka PGE Ekstraligi 2018. Poza meczem Cash Broker Stali Gorzów z Get Well Toruń, wszystkie spotkania rozstrzygały się bowiem w piętnastym biegu. Końcówka zmagań o Drużynowe Mistrzostwo Polski już tyle emocji nie przyniosła, ale również narzekać nie możemy, bo o ile Fogo Unia Leszno obroniła mistrzostwo jeszcze w trzynastym biegu rewanżowego starcia na „Smoczyku”, to Betard Sparta Wrocław brąz wywalczyła dopiero zwycięstwem 4:2 w gonitwie numer czternaście.

Dla żużlowców i kibiców łaskawa była pogoda, która pozwoliła rozegrać prawie wszystkie mecze w całości. Ulewa przeszkodziła jedynie w dokończeniu 96. Derbów Ziemi Lubuskiej, kończąc spotkanie na Stadionie im. Edwarda Jancarza po przedostatnim z zaplanowanych wyścigów.

W zestawieniu uwzględniliśmy wszystkie wyścigi nominowane rundy zasadniczej oraz fazy finałowej. Każda z drużyn, które zakwalifikowały się do play-offów odjechała 36 biegów nominowanych, a zespoły zajmujące po fazie zasadniczej miejsca 5-8 brały udział w 28 takich starciach. Wyjątkami są oczywiście lubuskie drużyny, które tych biegów mają po jednym mniej. Do klasyfikacji nie zostały wliczone wyścigi ze spotkania barażowego pomiędzy zielonogórskim Falubazem a ROW-em Rybnik.

8. GET WELL Toruń – 50% – 70 zdobytych punktów w biegach nominowanych na 140 możliwych

Torunianie, obwołani królami transferowego polowania, mieli zawojować Ekstraligę. Rzeczywistość okazała się jednak inna. „Anioły” zakończyły sezon na piątym miejscu, odjechawszy czternaście spotkań. Nie wiodło im się również w biegach nominowanych. Znamienny jest fakt, że Get Well tylko raz w ostatnich wyścigach przywiózł podwójne zwycięstwo. Co ciekawe, wydarzyło się to podczas meczu z… późniejszym mistrzem Polski z Leszna. W piętnastej gonitwie 6. kolejki para Jason Doyle – Rune Holta pokonała Piotra Pawlickiego i Dominika Kuberę.

7. MR GARDEN GKM GRUDZIĄDZ – 55,7% – 78 zdobytych punktów w biegach nominowanych na 140 możliwych

MR GARDEN GKM Grudziądz świetną jazdą na własnym torze, w końcowych meczach rundy zasadniczej, zagwarantował sobie utrzymanie w elicie bez konieczności rozgrywania meczów barażowych. Niewiele zabrakło także, aby pozbawił częstochowskie Lwy uczestnictwa w wymarzonej fazie finałowej. W biegach nominowanych grudziądzanie radzili sobie przeciętnie. Trzykrotnie udało im się pokonać rywali podwójnie, a w każdym z tych biegów wystąpił lider GKM-u – Artiom Łaguta.

6. GRUPA AZOTY Unia Tarnów – 57,1% – 80 zdobytych punktów w biegach nominowanych na 140 możliwych

Tarnowianie sezonu 2018 z pewnością nie zaliczą do udanych. Jaskółki do samego końca dzielnie walczyły o utrzymanie w PGE Ekstralidze. Sytuacja wyglądałaby zupełnie inaczej, gdyby Unia zdołała lepiej pojechać w ostatnich wyścigach 14. kolejki, w spotkaniu z Falubazem Zielona Góra. Pary Jakub Jamróg – Peter Kildemand oraz Nicki Pedersen – Kenneth Bjerre, przegrały jednak swoje pojedynki i w sezonie 2019 tarnowianie będą musieli podjąć zmagania na drugim poziomie rozgrywkowym.

5. BETARD Sparta Wrocław – 60,5% – 109 zdobytych punktów w biegach nominowanych na 180 możliwych

Tutaj niespodzianka. Okazuje się, że w pierwszej czwórce najlepszych drużyn w biegach nominowanych nie ma wcale wszystkich ekip, które zakwalifikowały się do play-offów. Spartanie toczyli w ostatnich biegach swoich spotkań bardzo wyrównane boje. Aż 17 z 36 odjechanych przez wrocławian kończących wyścigów zakończyło się rezultatem remisowym. Ekipie Rafała Dobruckiego czterokrotnie udało się wygrać te wyścigi podwójnie. Trzy razy w tych gonitwach brali udział Maciej Janowski i Maksym Drabik.

4. Falubaz Zielona Góra – 60,7% – 82 zdobyte punkty w biegach nominowanych na 135 możliwych

Minimalnie lepsi od wrocławian w elemencie kończenia spotkań okazali się zielonogórzanie. Klubowi spod znaku Myszki Myki, w poprzednim sezonie, przez dłuższy czas zaglądało w oczy widmo spadku, ale w kluczowym momencie udało im się zmobilizować i zagwarantować sobie jazdę w meczu barażowym. Co ciekawe, Falubaz nie tylko z tarnowską Unią wygrał oba biegi nominowane. Podobna sytuacja wydarzyła się podczas lubuskich derbów rozgrywanych na domowym torze przy Wrocławskiej. Prestiżowe, biegowe zwycięstwa z gorzowską Stalą za wiele drużynie Adama Skórnickiego nie dały, albowiem już przed gonitwami, w których uczestniczą najlepsi jeźdźcy, na tablicy widniał wynik 33:45.

3. FOGO Unia Leszno – 61,1% – 110 zdobytych punktów w biegach nominowanych na 180 możliwych

Okazuje się, że Fogo Unia Leszno nie w każdym elemencie zdominowała poprzedni sezon. W wielu przypadkach Byki gwarantowały sobie zwycięstwo wcześniej, zachowując spokój w biegach nominowanych. Interesujący jest fakt, że w tych trzydziestu sześciu wyścigach mogliśmy oglądać trzy tuziny gonitw rozstrzygniętych rezultatami 5:1, 4:2 i 3:3. Leszczynianie również dwa razy dali się podwójnie pokonać w biegach nominowanych. Miało to miejsce w Tarnowie i Częstochowie.

2. forBET Włókniarz Częstochowa – 62,7% – 113 zdobytych punktów w biegach nominowanych na 180 możliwych

Częstochowianom bardzo dobre wyniki w biegach nominowanych zapewniła czwórka mocnych liderów. Pod taśmą w dwóch ostatnich wyścigach stawali najczęściej: Fredrik Lindgren, Leon Madsen, Matej Zagar i Adrian Miedziński. Cztery razy uczestniczył w nich Tobiasz Musielak, dwukrotnie zaś robił to junior Michał Gruchalski. Jeden bieg nominowany przytrafił się natomiast rezerwowemu, Andreasowi Lyagerowi. Włókniarz w końcowych starciach spisywał się szczególnie dobrze w pierwszej fazie rozgrywek. Pierwszej porażki Lwy doznały dopiero w 4. kolejce, w meczu ze Spartą Wrocław.

1. Cash Broker Stal Gorzów – 68,5 % – 120 zdobytych punktów w biegach nominowanych na 175 możliwych

Mając w składzie najskuteczniejszego zawodnika w PGE Ekstralidze, biegi nominowane nie są specjalnym zmartwieniem. Bartosz Zmarzlik w ostatnich gonitwach niejednokrotnie pokazywał widowiskową jazdę, często wyrywając kluczowe punkty rywalom. Gorzowianie aż dziesięć ostatnich starć wygrali podwójnie, a w sześciu z nich udział brał właśnie wicemistrz świata. Kibice Stali bardzo rzadko musieli zwieszać głowy po przegranych decydujących wyścigach, bowiem Stal przegrała ich zaledwie osiem. Czterokrotnie oglądając plecy obu rywali, w meczach ze Spartą, Włókniarzem i dwukrotnie Falubazem.

Bartosz Rabenda

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.