Główny partner portalu

Boks. Kapitalna walka na otwarcie roku. Ortiz wstał z desek i znokautował Martina (WIDEO)

Fot. Premier Boxing Champions
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp

Gala boksu w Hollywood stała pod znakiem pojedynków w królewskiej dywizji, czyli wadze ciężkiej. W walce wieczoru Luis Ortiz (33-2, 28 KO) dwukrotnie leżał na deskach, jednak wstawał i pokonał przez techniczny nokaut w szóstej rundzie Charlesa Martina (28-2-1, 25 KO). Pojedynek był jednocześnie eliminatorem do walki o tytuł mistrza świata federacji IBF, który aktualnie należy do Oleksandra Usyka.

 

Walkę niespodziewanie dobrze zaczął Charles Martin, który w pierwszej i czwartej rundzie posyłał rywala na deski. Jednak doświadczony Kubańczyk wychodził z opresji i rozstrzygnął losy pojedynku w szóstej odsłonie. Wówczas „King Kong” trafił rywala potężnym lewym sierpowym i następnie zasypał zamroczonego Martina gradem ciosów. Amerykanin padł na deski, choć dostał kilka sekund więcej na regenerację, ponieważ jego ręka zaplątała się w liny. Po wznowieniu walki blisko 43-letni Kubańczyk ruszył na rywala i ponownie posłał go na deski. Martin wstał, jednak sędzia ringowy nie dopuścił go do dalszej rywalizacji.

Ciekawie było również w innych walkach podczas sobotniej gali. Niepokonany Frank Sanchez (20-0, 13 KO) pewnie wygrał na punkty z Christianem Hammerem (26-9, 16 KO), a Ali Eren Demirezen (15-1, 12 KO) zastopował byłego pretendenta do mistrzowskiego tytułu, Geralda Washingtona (20-5-1, 13 KO). Szalony pojedynek stoczyli Wiktor Wichryst (9-0, 7 KO) i były rywal Adama Kownackiego – Iago Kiladze (27-6-2, 19 KO). Pięściarze aż pięć razy lądowali na deskach w trakcie dwóch rund! Ostatecznie z wygranej cieszył się Ukrainiec.