lotto partner główny serwisu
czw. Paź 17, 2019
wlodzimierz-luczak-wykonczenia-wnetrz

Oliver Berntzon (na zdj. w kasku niebieskim) jest mocno poobijany po upadku w lidze szwedzkiej

Berntzon: Czuję się, jakby walnął we mnie pociąg

Oliver Berntzon zanotował bardzo groźnie wyglądający upadek podczas wtorkowego meczu Elitserien pomiędzy Dackarną Malilla i Vastervik Speedway. Szwedzki zawodnik po tym zdarzeniu nie był zdolny do dalszej jazdy.

Berntzon upadł już w 3. biegu. – Pamiętam wszystko, bo w głowę się nie uderzyłem – żartuje zawodnik. – Wjechałem na bardziej przyczepne miejsce i mnie pociągnęło przy wyjściu z pierwszego łuku. To spowodowało, że uderzyłem w tylne koło Petera Ljunga i pojechałem na bandę. Na szczęście nie zabrałem ze sobą Petera i Jacoba Thorsella – dodaje.

Berntzon liczy, że tygodniowa przerwa w startach będzie wystarczająca

Zawodnik na razie jeszcze nie doszedł do siebie i na pewno czeka go przerwa w startach. – Teraz to czuję się, jakby we mnie walnął pociąg – śmieje się Szwed. – Bardzo boli mnie łopatka i ramię, praktycznie nie mogę podnieść ręki do góry. Dodatkowo mam poobijane mięśnie nóg, więc chodzenie też sprawia mi ból. Z pewnością będę jeszcze musiał posprawdzać wszystko na prześwietleniach – opowiada.

Póki co nie wiadomo jeszcze, ile dokładnie potrwa przerwa Szweda w startach. – Na razie przechodzę różne zabiegi rehabilitacyjne i zakładam tygodniową przerwę w startach – zobaczymy czy wszystko rzeczywiście tak się potoczy – kończy Oliver Berntzon.

MICHAŁ CZAJKA

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.