lotto partner główny serwisu
czw. Paź 17, 2019
wlodzimierz-luczak-wykonczenia-wnetrz

FOT. ŁUKASZ KURZEJA

Bartosz Zmarzlik: Myślałem, że jadę dziesięć biegów naraz

Bartosz Zmarzlik został nowym Indywidualnym Mistrzem Świata. Złoty medal Polak zapewnił sobie po półfinale toruńskiej Grand Prix Polski, w którym przyjechał przed Emilem Sajfutdinowem, Taiem Woffidenem i Fredrikiem Lindgrenem. – Półfinał niesamowicie mi się dłużył, jechałem jak w jakimś slow-motion – mówił uradowany trzeci polski mistrz świata.

– Wspaniale, naprawdę, czuję się wspaniale. Nie wiem za bardzo, co powiedzieć – mówił z uśmiechem zaraz po półfinale nowy mistrz świata. – W zawodach wkradły się nerwy, bo gdzieś ta regulacja motocykli mi troszeczkę uciekła i nie czułem się najlepiej na torze. Półfinał był biegiem o wszystko, więc było mega skupienie i fajnie, że w takim momencie kluczowym to zagrało. Jestem szczęśliwy – dodał.

– Półfinał tak się dłużył, że myślałem, że jadę dziesięć biegów naraz. Jechałem jak w jakimś slow-motion. Mówię: “jedź motorku, jedź Bartas, nie rób głupich błędów, nie oglądaj się za siebie”. Widziałem na telebimie, że chłopaki są dalej – tłumaczył Zmarzlik, który nie oglądał się, ale miał czas, by rzucić okiem na wiszący pod dachem MotoAreny telebim.

– To wszystko zawdzięczam przede wszystkim mamie i tacie, dużo we mnie włożyli. Dużo im zawdzięczam, bo bez nich i bez dziadków nie byłbym w tym miejscu, w którym jestem – dodawał już wyraźnie wzruszony nowy mistrz świata, łamiącym się głosem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.