eWinner 1. Liga: eWinner Apator Toruń – Arged Malesa TŻ Ostrovia Ostrów Wlkp. 63:27

2020-08-06 20:15:00

Zakończona

Przejdź

eWinner 1. Liga: Unia Tarnów – Lokomotiv Daugavpils 49:41

2020-08-06 18:00:00

Zakończona

Przejdź

Finał Mistrzostw Polski Par Klubowych

2020-08-05 18:45:00

eWinner 1. Liga: Abramczyk Polonia Bydgoszcz – Car Gwarant Kapi Meble Budex Start Gniezno 39:51

2020-08-04 20:30:00

Zakończona

Przejdź

eWinner 1. Liga: Zdunek Wybrzeże Gdańsk – Orzeł Łódź 51:39

2020-08-04 18:00:00

Zakończona

Przejdź

PGE Ekstraliga: Motor Lublin – Betard Sparta Wrocław 51:39

2020-08-02 19:15:00

Zakończona

Przejdź

Absurd w Toruniu. Dlaczego sędzia Kuśmierz zabrał szansę Musielakowi? (wideo)

Tobiasz Musielak musiał być rozczarowany decyzją sędziego Kuśmierza | fot. Róża Koźlikowska - @FotRose

eWinner Apator Toruń pokonał u siebie Car Gwarant Kapi Meble Budex Start Gniezno 55:35. Większość drużyny z grodu Kopernika mogła być zadowolona ze swojej postawy, wyjątkiem był jedynie Tobiasz Musielak. Jego zdobycz mogła być lepsza, ale z szansy okradł go swoją absurdalną decyzją arbiter Artur Kuśmierz.

To był bieg numer dwanaście. Apator spokojnie kontrolował przebieg meczu i prowadził przed nim 43:23. Taśma poszła w górę i… no właśnie, co tam się wydarzyło? Tobiasz Musielak zahaczył o nią daszkiem i nie rywalizował z przeciwnikami. Para z Gniezna wygrała z Kopciem-Sobczyńskim 5:1, ale pozostaje pytanie, dlaczego sędzia nie zarządził powtórki biegu? Oglądaliśmy sobie to kilka razy i widać wyraźnie, że wszystko przez niefortunne zachowanie kamerzysty. Stał on bardzo blisko i w efekcie kamera zahaczyła o taśmę, przytrzymując ją. W końcówce zawodów operator – co zrozumiałe – znacząco się oddalił.

– Myślałem, że poszła nierówno. Marek Wojaczek powiedział mi, że sędzia wziął to na klatę, ale nie powtórzył wyścigu. Wszyscy myśleliśmy, że będziemy jechać ten bieg jeszcze raz w czterech – powiedział Musielak przed kamerami nSport+.

Zawodnik Apatora przyznał, że czuł, iż motocykl po poprawkach był dobrze przygotowany do tego startu. Przez taką a nie inną decyzję została mu odebrana szansa na punkty i zarobienie pieniędzy.

– Dla mnie ta decyzja jest skandaliczna. Szanujmy zawodników i ich przygotowanie do zawodów. Myślałem, że takie rzeczy już się nie dzieją, a tu mamy taką sytuację w biały dzień – grzmiał Krzysztof Cegielski, komentujący spotkanie dla nSport+.

Ostatecznie Apator pokonał Start Gniezno 55:35, a Musielak zapisał na swoim koncie 4 punkty i 2 bonusy.

KONRAD MARZEC

  1. Panie Redaktorze, żółta kartka dla operatora??? Zdecydowanie czerwona i to nie dla operatora tylko dla sędziego Kusmierza! Jestem ciekaw opini mistrza Damskiego.

  2. Co to znaczy że sędzia wziął to “na klatę”? Że zobowiązuje się wypłacić Musielakowi ekwiwalent 3 punktów? A ostrzeżenie za rzekome utrudnianie startu powinno chyba powędrować na konto operatora kamery. Sędzia spanikował chyba, w sytuacji zupełnie prostej. Taśma idzie w górę nierówno (niezależnie od przyczyn), bieg jest zatrzymany i procedura startu wznowiona dla 4 zawodników. Żadna filozofia.

  3. Absurdem, to jest tzw “telewizja przez internet oferowana” przez c+. Meczów albo nie ma albo są tak poukrywane że znaleźć nie można. A w przypadku meczu Orzeł Loko nie przewidziano transmisji przełożonego meczu. W przypadku Ekstraligi takie coś było by nioe do pomyslenia. Mega skandal i brak profesjonalizmu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.